czwartek, 9 czerwca 2011

Stelarc w Bunkrze Sztuki

fot. Bartłomiej Bałaban
Trzecia edycja krakowskiego Festiwalu Akcja/Acción dobiegła końca. W Bunkrze Sztuki, nowej siedzibie Festiwalu, przez trzy dni zagraniczni artyści prezentowali swoje sztuki performatywne. Zdziwienie a nawet zgorszenie wśród odbiorców było powszechne, ale nie zniechęcało do tłumnego udziału w wydarzeniach.

fot. Bartłomiej Bałaban
Wisienką na torcie okazał się pokaz artystycznych dokonań australijskiego artysty, Stelarca. Kontrowersyjny twórca prezentował zszokowanej publiczności swoje najgłośniejsze prace. Stelarc zasłynął odważnymi eksperymentami dokonywanymi na ludzkim ciele. Jest entuzjastą teorii interfejsów 
i ich połączeń z ciałem człowieka. Stosuje przy tym media i maszyny komputerowe do procesu ekstensji ludzkiego ciała.

fot. Bartłomiej Bałaban
Chyba największe poruszenie wywołała prezentacja projektu „Extra Ear”. Na ogromnym ekranie widzowie mogli zobaczyć proces wszczepiania
 do przedramienia artysty sztucznego ucha.
 Tym którzy nie dowierzali projekcji wizualnej, Stelarc 
z dumą prezentował efekt swej pracy na własnej ręce. „Ekstra ucho” jest wzbogacone przez chip, który przesyła zasłyszane przez trzecie ucho informacje 
do internetu, tak aby możliwe było kontaktowanie się tym sposobem z całym globem.
Sam autor skomentował swoją wizję stwierdzeniem,
 iż dąży do stworzenia organów istniejących bez ciał, nie tracąc tym samym naturalnych funkcji autentycznych pierwowzorów. Całej wystawie towarzyszyła refleksja twórcy: „Może w byciu człowiekiem chodzi o zatracenie człowieczeństwa”.

Kino w budowie

 Po długiej przerwie powracamy z nową dawką hiszpańskojęzycznych wrażeń. Dziś zakończyła się VIII edycja Cyklu Filmowego „Kino w budowie”. W Kinie Pod Baranami dla miłosników niskobudżetowych filmów latynoskich zaprezentowano pięć zagranicznych produkcji. Wydarzenie rozpoczęto projekcją argentyńskiego filmu „Na własne oczy”/” Por sus propios ojos” oraz przeprowadzono spotkanie z reżyserką Lilianą Paolinelli.


Cykl natomiast  zakończyła hiszpańsko-meksykańska koprodukcja  „Drzewo”/”El árbol”. Film ten jest niebanalnym stadium psychiki człowieka wyalienowanego, nie mogącego poradzić sobie z otaczającą rzeczywistością. Główny bohater, Santiago, jest bezrobotnym i samotnym mieszkańcem aglomeracji, który jedyną ucieczkę od własnych przytłaczających myśli odnajduje w alkoholu i narkotykach.

Mocno ascetyczny klimat filmu potęguje niemalże całkowite wyeliminowanie muzyki. Dźwięk jako komentator zdarzeń pojawia się dopiero w finalnej scenie, gdzie niczym anielskim śpiewem chóralnym ma uratować bohatera od totalnej klęski, jaką byłoby dla niego popełnienie samobójstwa.

Tytułowe drzewo pojawia się zaledwie w jednej scenie, kiedy to Santiago przytula się do niego jak do najdroższego przyjaciela. Obraz ten metaforycznie ukazuje, iż bohater jest w stanie nawiązać bliższą relację z naturą aniżeli ludźmi z krwi i kości.

Film ten jest niezwykle trudny w odbiorze. Dominują ujęcia z ręki, kamera niemalże miota się za bohaterem, który nie do końca wie co ze sobą zrobić. Ale taki właśnie miał być ten obraz - troszkę niedopracowany i chaotyczny. Dokładnie taki jaki jest główny bohater Santiago.


środa, 2 marca 2011

Historia Camaróna de la Isla na dużym ekranie

We wtorek 22.02.2011 odbył się Wieczór Instytutu Cervantesa, mający miejsce w Kinie pod Baranami w ramach cyklu "Kino hiszpańskie na początek wieku [2]". Cykl ten daje nam niepowtarzalną szansę obejrzenia wybranych filmów nagradzanych na festiwalach oraz pokazach filmowych na dużym ekranie, bowiem nie są one dystrybuowane w kinach.

Tym razem propozycją był film "Camarón", przedstawiający biografię wirtuoza flamenco znanego jako Camarón de la Isla - José Monge Cruza (1950 - 1992), który przyczynił się do rozpowszechnienia tego gatunku poza granicami Hiszpanii. 

Film od pierwszej sceny przepełniony jest muzyką, która znakomicie podkreśla temperament głównego bohatera. Ciężko się tej muzyce oprzeć, więc na widowni co jakiś czas można było usłyszeć przytupnięcie, a kilka głów nawet kołysalo się w rytm gorącego flamenco.

Początkowo marzeniem José było zostać torreadorem, jednak rodzina przede wszystkim wspierała jego talent muzyczny. Camarón zaczyna występować po knajpkach San Fernando, pewnego dnia ma zaśpiewać dla lokalnego bossa, jednak nie daje się poniżyć. Jego duma jest wielka, co nie raz jeszcze ujawni się podczas filmu. W końcu nasz bohater postanawia wybrać się do Madrytu. Początkowo dorabia akompaniując klaskaniem tancerzom flamenco oraz rozpoczyna gorący romans. W końcu zaprzyjaźnia się z Paco de Lucía, który wraz z ojcem wciąga go na ścieżkę kariery. Camarón zaczyna koncertować, zaczyna się także jego przygoda z używkami. Po powrocie z trasy Camarón postanawia odpocząć w rodzinnych stronach, gdzie znajduje żonę i buduje własne studio nagraniowe, w którym rozpoczyna eksperymenty, jak np. użycie indyjskiego sitar w nagraniach. Po wstępnej stabilizacji czeka go jednak jeszcze parę trudnych przeżyć.

Film jest porywający i z "poczuciem humoru", na który widownia, która wypełniła po brzegi salę, żywo reagowała. Co więcej, została do końca trwania napisów, głównie dlatego, że magii śpiewającego Camaróna de la Isla ciężko się oprzeć.

Do ścieżki dźwiękowej filmu wykorzystano interpretacje takich wykonawców jak: Óscar Jaenada, Verónica Sánchez, Mercè Llorens, Alfonso Begara, Jacobo Dicenta.

poniedziałek, 14 lutego 2011

Premios Goya 2011

La gran triunfadora de la 25. edición de los premios Goya ha sido Pan negro del mallorquín Agustí Villaronga, que se llevó 9 premios, entre ellos, a la Mejor Película, Mejor Director y Mejor Actriz. Es una historia ambientada en los duros años de la posguerra rural de Cataluña. La protagoniza un niño que un día descubre en el bosque los cadáveres de un hombre y su hijo. Obligado por las circunstancias, decide llevar a cabo su propia investigación.

Es la primera vez que el principal galardón lo obtiene una película en catalán.

Wielkim zwycięzcą tegorocznej jubileuszowej edycji nagród Goya okazał się film Pan negro (Czarny chleb) reżysera z Majorki Agustí Villarongi, który otrzymał 9 statuetek, między innymi dla Najlepszego Filmu, Najlepszego Reżysera i Najlepszej Aktorki. Akcja filmu rozgrywa się w na katalońskiej prowincji, w ciężkich czasach po wojnie domowej. Bohaterem jest chłopiec, który pewnego dnia odkrrywa w lesie zwłoki mężczyzny i jego syna. Zmuszony przez okoliczności, postanawia przeprowadzić swe własne śledztwo.

Po raz pierwszy w historii nagród Goya najważniejszą nagrodę otrzymuje film w języku katalońskim.

No hubo sorpresas en la elección del mejor actor. Por quinta vez, el galardón se lo llevó Javier Bardem, por su papel en Biutiful de González de Iñárritu, que ya le había merecido un premio en Cannes. ¿Será el aperitivo de un Óscar?

Zgodnie z przewidywaniami, nagrodę dla najlepszego aktora otrzymał, już po raz piąty, Javier Bardem, za rolę w Biutiful Gonzáleza de Iñárritu. Rola ta przyniosła mu już nagrodę w Cannes. Czyżby to przedsmak Oskara?

La gran perdedora de la gala ha sido Balada triste de trompeta de Álex de la Iglesia, nominada a 15 estatuillas y que finalmente obtuvo sólo dos.

Wielkim przegranym okazała się Ballada na trąbkę Álexa de la Iglesia, nominowana w 15 kategoriach, która otrzymała jedynie 2 nagrody.

El Goya de honor ha sido para Mario Camus, autor de la inolvidable Los santos inocentes.

Nagrodę za całokształt twórczości otrzymał Mario Camus, autor niezapomnianych Niewinnych świętych.





Las películas premiadas estarán disponibles en la biblioteca del Instituto Cervantes en cuanto se editen en DVD.

Wkrótce nagrodzone filmy zostaną wydane na DVD i będą dostępne w bibliotece Instytutu Cervantesa.

czwartek, 10 lutego 2011

Moda flamenca

Del 3 al 6 de febrero se celebró en Sevilla el 17 Salón Internacional de la Moda Flamenca, el gran escaparate en el que los diseñadores nos dejan sus propuestas para el nuevo año.





El origen del traje de flamenca (traje de gitana, traje de faralaes) lo encontramos en la feria de ganado del siglo XIX. A ella acudían las mujeres de los comerciantes, muchas gitanas y campesinas andaluzas con ropas humildes, batas de faena con delantal y dos o tres volantes al final del vestido. Con el paso de los años constituyeron una auténtica moda, aportaban comodidad y realzaban el cuerpo femenino dándole un toque de sensualidad que no conseguían con otras ropas.
Con el tiempo, aquella bata pasó a ser el "traje de feria" para las familias acomodadas y humildes, indispensable para acudir a la Feria de Abril.

El traje de flamenca no tiene límites, es el único traje, llamado “típico o regional” que cambia cada año: nuevos diseños, renovación de colores, adornos, estilos, formas y materiales. Traje de flamenca para la mañana, para lo noche, bata para el Rocío….Es el atuendo con el que mujer sevillana florece cada primavera.



W dniach od 3 do 6 lutego odbył się w Sewilli 17 Międzynarodowy Salon Mody Flamenco, podczas którego projektanci wyznaczyli trendy na ten rok.

Oto propozycje na najbliższy sezon.

Początki sukni flamenco (sukni cygańskiej, sukni z falbanami) sięgają XIX wiecznych targów bydła. Przyjeżdżały na nie żony handlarzy, wiele cyganek i andaluzyjskich chłopek w skromnych strojach, fartuchach roboczych z zapaską i dwiema lub trzema falbanami u dołu. Z biegiem lat stroje te przekształciły się w autentyczne modę, wyróżniając się wygodą, podkreślaniem kobiecej figury i jednocześnie zmysłowością, której brakowało w innego rodzaju garderobie.
Z czasem te ubiory przekształciły się w “świąteczne suknie”, nieodzowne zarówno dla zamożnych jak i ubogich kobiet podczas Feria de Abril, wiosennego święta w Sewilli.

Suknia flamenco nie zna ograniczeń. To jedyny tradycyjny strój, który zmienia się co roku: nowe projekty, kolory, ozdoby, style, formy i tkaniny. Suknia flamenco na dzień, suknia wieczorowa, wygodny strój na pielgrzymkę do Rocío... To splendor, którym kobiety z Sewilli zakwitają co rok na wiosnę.










poniedziałek, 17 stycznia 2011

Pedro Calderón de la Barca

¿Qué es la vida? Un frenesí.
¿Qué es la vida? Una ilusión,
una sombra, una ficción,
y el mayor bien es pequeño:
que toda la vida es sueño,
y los sueños, sueños son.


El 17 de enero de 1600 nació Pedro Calderón de la Barca, uno de los tres grandes dramaturgos barrocos que nos ha dejado una obra excepcional, un teatro plural que nos lleva desde los grandes conceptos a la comedia de entretenimiento, de la tragedia al teatro breve de la comicidad, pasando por los símbolos y alegorías de sus autos sacramentales. Un clásico asequible al hombre actual.


Czym jest życie? Szaleństwem?
Czym życie? Iluzji tłem,
Snem cieniów, nicości dnem.
Cóż szczęście dać może nietrwałe,
skoro snem życie jest całe
I nawet sny tylko snem!


17 stycznia 1600 r. urodził się jednen z największych twórców hiszpańskiej dramaturgii, Pedro Calderón de la Barca. Pozostawił po sobie wyjątkowy dorobek teatralny o wielu obliczach, obejmujący poważne przesłania i zabawne komedie, tragedie i krótkie formy komiczne, a także pełne symboli i alegorii autos sacramentales. To klasyk dramatu przystępny dla współczesnego odbiorcy.


Obras en la biblioteca / Dzieła dostępne w naszej bibliotece:
La vida es sueño, El alcalde de Zalamea (disponible también en DVD), El médico de su honra, El gran teatro del mundo, El mágico prodigioso, Casa con dos puertas, mala es de guardar, La fiera, el rayo y la piedra, Entremeses, jácara y mojigangas.

En la biblioteca puedes encontrar también estudios y ensayos sobre su obra y figura (en español y en polaco). / W bibliotece są dostępne także artykuły i eseje o autorze i jego twórczości (po hiszpańsku i po polsku).


Traducciones al polaco / Tłumaczenia na język polski:
Życie snem, Alkad z Zalamei, Książe niezłomny, Autos sacramentales, Czarnoksiężnik, Xiąże Niezłomny, Kochankowie nieba, Księżniczka na opak wywrócona, Lekarz swojego honoru, Tajemnice mszy świętej.


Enlaces / Linki:
Biblioteca Virtual Miguel de Cervantes
Biblioteca de Autores Clásicos: Calderón de la Barca

czwartek, 13 stycznia 2011

"Fotciencia", czyli estetyczny wymiar nauki





14 grudnia, po wielu perturbacjach, odbył się wernisaż wystawy fotografii naukowej "Fotciencia".

Fotciencia to nazwa konkursu fotografii naukowej, organizowanego przez Wyższą Radę Badaczy
Corocznie na konkurs wysyłane są coraz bardziej zdumiewające i magiczne zdjęcia zrealizowane przez naukowców w trakcie ich pracy, a celem prezentowanej wystawy jest ukazanie najlepszych prac, przedstawiających jednocześnie nowoczesność i innowacje technologiczne.Naukowych (CSIC) oraz Hiszpańską Fundację Nauki i Technologii (FECYT). Celem konkursu jest przybliżenie społeczeństwu nauki i technologii poprzez wizję artystyczną i estetyczną, którą niosą ze sobą foto
grafie naukowe w połączeniu z krótkim komentarzem.

Tegoroczną edycję możemy podglądać na stronie FECYT
Nasza wystawa powstaje z pomocą:
Fundación Española para la Ciencia y la Technología (FECYT)
Consejo Superior de Investigaciones Científicas (CSIC) (Madrid)