czwartek, 27 października 2011
Konferencja prasowa z udziałem Eduardo Mendozy
poniedziałek, 8 sierpnia 2011
„Żołnierze spod Salaminy”, czyli tryumf życia nad wojną
od początku XXI wieku.
z zachmurzonym, deszczowym niebem i szaro-siną kolorystyką zdjęć.
i symbol klęski. Wymowny jest także płacz ocalonego, w zaskakujący sposób Schanchez- Mazasa, przy wtórującym mu dźwięku spadających z nieba kropel. Piękną, symboliczną sceną jest też taniec paso doble w deszczu wykonywany przez żołnierza, który darował faszyście życie.
w obrazach Pedro Almodóvara. Jednak w swoim chłodzie i prostocie jest bardzo bliska hiszpańskiej kulturze. „Żołnierze spod Salaminy” są bowiem filmem o tryumfie życia nad wojną
i śmiercią. Być może dzięki tej produkcji odkryjemy, nie tylko nieznane nam dotąd oblicze Hiszpanii, ale i historii.
wtorek, 5 lipca 2011
Wieczór Instytutu Cervantesa: Wcielania Celii
na nastolatce, jak się późnej okazuje koleżance siostry protagonistki. Policjant Miguel Ángel rozpoczyna śledztwo, które prowadzi go do rodziny Celii - jej męża Agustína oraz sióstr Carmen
i Ángeli. Fabuła filmu krąży wokół tych dwóch wydarzeń pokazując nam skomplikowane relacje między głównymi bohaterami.
w wydarzenia. Obraz pełen jest niespodziewanych retrospekcji: oniryczne fragmenty odsłaniają kolejne wątki niedopowiedzianych historii życia bohaterów.
i żoną. Miota się jednak między skrajnymi uczuciami, od miłości poprzez nienawiść i pragnienie. Aktorka doskonale pokazuje, jak negatywnie emocje wpływają na psychikę człowieka.
Film zdecydowanie wart obejrzenia i skłaniający do refleksji.
czwartek, 9 czerwca 2011
Hiszpania – uchodźców raj utracony
z Afryki, którzy za wszelką cenę usiłują przedostać się do Hiszpanii. Nawiązuje on do wydarzenia, w którym podczas przekraczania granicy hiszpańskiej, zginęło jedenastu Marokańczyków.
we wstrząsającą podróż, która pełna jest etnicznych kontrastów.
na lepszą przyszłość. Tytułowa Hansala jest niewielką wioską położoną u podnóża gór. Mieszkańcy żyją
w nędzy, bez prądu i bieżącej wody. Pomimo ryzyka utraty własnego życia, podejmują próbę nielegalnej emigracji, by zawalczyć o lepszy byt.
Stelarc w Bunkrze Sztuki
![]() |
| fot. Bartłomiej Bałaban |
![]() |
| fot. Bartłomiej Bałaban |
i ich połączeń z ciałem człowieka. Stosuje przy tym media i maszyny komputerowe do procesu ekstensji ludzkiego ciała.
![]() |
| fot. Bartłomiej Bałaban |
do przedramienia artysty sztucznego ucha.
Tym którzy nie dowierzali projekcji wizualnej, Stelarc
z dumą prezentował efekt swej pracy na własnej ręce. „Ekstra ucho” jest wzbogacone przez chip, który przesyła zasłyszane przez trzecie ucho informacje
do internetu, tak aby możliwe było kontaktowanie się tym sposobem z całym globem.
iż dąży do stworzenia organów istniejących bez ciał, nie tracąc tym samym naturalnych funkcji autentycznych pierwowzorów. Całej wystawie towarzyszyła refleksja twórcy: „Może w byciu człowiekiem chodzi o zatracenie człowieczeństwa”.
Kino w budowie
środa, 2 marca 2011
Historia Camaróna de la Isla na dużym ekranie
poniedziałek, 14 lutego 2011
Premios Goya 2011
La gran triunfadora de la 25. edición de los premios Goya ha sido Pan negro del mallorquín Agustí Villaronga, que se llevó 9 premios, entre ellos, a la Mejor Película, Mejor Director y Mejor Actriz. Es una historia ambientada en los duros años de la posguerra rural de Cataluña. La protagoniza un niño que un día descubre en el bosque los cadáveres de un hombre y su hijo. Obligado por las circunstancias, decide llevar a cabo su propia investigación.Es la primera vez que el principal galardón lo obtiene una película en catalán.
Wielkim zwycięzcą tegorocznej jubileuszowej edycji nagród Goya okazał się film Pan negro (Czarny chleb) reżysera z Majorki Agustí Villarongi, który otrzymał 9 statuetek, między innymi dla Najlepszego Filmu, Najlepszego Reżysera i Najlepszej Aktorki. Akcja filmu rozgrywa się w na katalońskiej prowincji, w ciężkich czasach po wojnie domowej. Bohaterem jest chłopiec, który pewnego dnia odkrrywa w lesie zwłoki mężczyzny i jego syna. Zmuszony przez okoliczności, postanawia przeprowadzić swe własne śledztwo.Po raz pierwszy w historii nagród Goya najważniejszą nagrodę otrzymuje film w języku katalońskim.
No hubo sorpresas en la elección del mejor actor. Por quinta vez, el galardón se lo llevó Javier Bardem, por su papel en Biutiful de González de Iñárritu, que ya le había merecido un premio en Cannes. ¿Será el aperitivo de un Óscar?Zgodnie z przewidywaniami, nagrodę dla najlepszego aktora otrzymał, już po raz piąty, Javier Bardem, za rolę w Biutiful Gonzáleza de Iñárritu. Rola ta przyniosła mu już nagrodę w Cannes. Czyżby to przedsmak Oskara?
La gran perdedora de la gala ha sido Balada triste de trompeta de Álex de la Iglesia, nominada a 15 estatuillas y que finalmente obtuvo sólo dos.
Wielkim przegranym okazała się Ballada na trąbkę Álexa de la Iglesia, nominowana w 15 kategoriach, która otrzymała jedynie 2 nagrody.
El Goya de honor ha sido para Mario Camus, autor de la inolvidable Los santos inocentes.Nagrodę za całokształt twórczości otrzymał Mario Camus, autor niezapomnianych Niewinnych świętych.
Las películas premiadas estarán disponibles en la biblioteca del Instituto Cervantes en cuanto se editen en DVD.
Wkrótce nagrodzone filmy zostaną wydane na DVD i będą dostępne w bibliotece Instytutu Cervantesa.
czwartek, 10 lutego 2011
Moda flamenca
Con el tiempo, aquella bata pasó a ser el "traje de feria" para las familias acomodadas y humildes, indispensable para acudir a la Feria de Abril.
W dniach od 3 do 6 lutego odbył się w Sewilli 17 Międzynarodowy Salon Mody Flamenco, podczas którego projektanci wyznaczyli trendy na ten rok.
Oto propozycje na najbliższy sezon.Początki sukni flamenco (sukni cygańskiej, sukni z falbanami) sięgają XIX wiecznych targów bydła. Przyjeżdżały na nie żony handlarzy, wiele cyganek i andaluzyjskich chłopek w skromnych strojach, fartuchach roboczych z zapaską i dwiema lub trzema falbanami u dołu. Z biegiem lat stroje te przekształciły się w autentyczne modę, wyróżniając się wygodą, podkreślaniem kobiecej figury i jednocześnie zmysłowością, której brakowało w innego rodzaju garderobie.
Z czasem te ubiory przekształciły się w “świąteczne suknie”, nieodzowne zarówno dla zamożnych jak i ubogich kobiet podczas Feria de Abril, wiosennego święta w Sewilli.
Suknia flamenco nie zna ograniczeń. To jedyny tradycyjny strój, który zmienia się co roku: nowe projekty, kolory, ozdoby, style, formy i tkaniny. Suknia flamenco na dzień, suknia wieczorowa, wygodny strój na pielgrzymkę do Rocío... To splendor, którym kobiety z Sewilli zakwitają co rok na wiosnę.
poniedziałek, 17 stycznia 2011
Pedro Calderón de la Barca
¿Qué es la vida? Un frenesí.¿Qué es la vida? Una ilusión,
una sombra, una ficción,
y el mayor bien es pequeño:
que toda la vida es sueño,
y los sueños, sueños son.
Czym jest życie? Szaleństwem?
Czym życie? Iluzji tłem,
Snem cieniów, nicości dnem.
Cóż szczęście dać może nietrwałe,
skoro snem życie jest całe
I nawet sny tylko snem!
Obras en la biblioteca / Dzieła dostępne w naszej bibliotece:
La vida es sueño, El alcalde de Zalamea (disponible también en DVD), El médico de su honra, El gran teatro del mundo, El mágico prodigioso, Casa con dos puertas, mala es de guardar, La fiera, el rayo y la piedra, Entremeses, jácara y mojigangas.
Życie snem, Alkad z Zalamei, Książe niezłomny, Autos sacramentales, Czarnoksiężnik, Xiąże Niezłomny, Kochankowie nieba, Księżniczka na opak wywrócona, Lekarz swojego honoru, Tajemnice mszy świętej.
Enlaces / Linki:
Biblioteca de Autores Clásicos: Calderón de la Barca
czwartek, 13 stycznia 2011
"Fotciencia", czyli estetyczny wymiar nauki


Fotciencia to nazwa konkursu fotografii naukowej, organizowanego przez Wyższą Radę Badaczy
piątek, 31 grudnia 2010
Pomyślności!
czwartek, 23 grudnia 2010
Feliz Navidad
wtorek, 14 grudnia 2010
O początkach telenoweli meksykańskiej nie całkiem żartem
Polny kwiat (Flor Silvestre)
Meksyk, 1943
Bugambilia
Meksyk, 1944

Porzucone (Las abandonadas)
Meksyk, 1944
Perła (La Perla)
Meksyk, 1945
Wieśniaczka (Pueblerina)
Meksyk, 1948
Mamy nadzieję, że każdy miał okazję osobiście przekonać się, jaki niesamowity ładunek emocjonalny niosą ze sobą wymienione filmy; to tragiczne romanse przeplatane wątakmi społecznymi z początków historii postrewolucyjnego Meksyku.
Warto w tym miejscu pochylić się nad biografią i twórczośćią Emilio Fernándeza. Ten wszechstronny twórca urodził się w 1903 lub 1904 w El Seco k. Hondo w Coahuili, zmarł w 1986 w Ciudad de Mexico; Był reżyserem, scenarzysta, a także ktorem meksykańskim, syn Kreola i Indianki (stąd przydomek „El Indio”). W 1923, będąc kadetem, wziął udział w kontrrewolucji, osiągnął rangę podpułkownika. Został ujęty i skazany na 20 lat, uciekł do USA, gdzie od 1924 grał liczne role epizodyczne w Hollywood. Po amnestii w 1933 wrócił do kraju. W ciągu dekady zagrał 20 ról, od 1936 pisał też scenariusze. Jako reżyser debiutował autorskim filmem „Wyspa namiętności” (1941); sławę międzynarodową przyniósł mu ciąg melodramatycznych powieści opisujących życie gnębionych przez nędze, zabobony i podziały klasowe wieśniaków meksykańskich, rozpoczęty trzecim w dorobku „Polnym kwiatem” (1943), a tworzony przy decydującym wkładzie wybitnego operatora Gabriela Figueroy. Ich szczytowe osiągnięcie „Maria Candelaria” (1943), zdobyło główne nagrody w Cannes (1946); Ariele-krajowe odpowiedniki Oscarów-przypadły „Porzuconym” (1945), „Zakochanej” (1946), „Perle” (1946 wg. Scenariusza J. Steinbecka), „Rio Escondido” (1947) i „Palomie” (1949). Trzy ostatnie filmy oraz „Maclovia” (1948) i „Źle kochana” (1949) przyniosły też nagrody na festiwalach międzynarodowych Gabrielowi Figueroi. W pierwszej połowie lat 50 wielka nadal aktywność Fernandeza (15 filmów) nie zaowocowała już poza „Siecią” (1953) żadnym osiągnięciem. W latach 60 zajął się głównie aktorstwem, od 1965 także w USA (m.in. Powrót siedmiu wspaniałych, 1966; Lucky Lady, 1975; Pod wulkanem, 1984; Piraci, 1986). Pamiętne stały się role, które powierzył mu S. Peckinpah - sadystycznych potentatów w „Dzikiej bandzie” (1969) (generał Mapach) i „Dajcie mi głowę Alfreda Garcii” (1974). Znany z gwałtowności Fernandez potwierdził ją niejako w realnym życiu: w 1976 został skazany za zabójstwo robotnika rolnego, wcześniej zaś podczas dyskusji strzelił w głowę krytykowi...
piątek, 26 listopada 2010
Jesień pachnie jazzem

Od połowy września trwa w Krakowie piąta edycja Festiwalu Krakowska Jesień Jazzowa. Międzynarodowa krytyka muzyczna uznała to wydarzenia za jedno z najważniejszych na wschodnioeuropejskiej mapie jazzu.
Sobotni koncert DEAD CAPO jest drugim hiszpańskim akcentem w line-upie festiwalu. 20 listopada mogliśmy posłuchać w ramach koncertu finałowego GUY NEW ORCHESTRA Agusti Fernándeza. Fernández jest czołowa postacią hiszpańskiej sceny awangardowej, fenomenalnie łączy ze sobą klasyczne brzmienia dwudziestowiecznego fortepianu ze swobodną improwizacją jazzową, w oparciu o znakomite autorskie kompozycje.
W skład DEAD CAPO wchodzi 4 muzyków:
Javier Adán (Hiszpania) - Guitarra
Javier Díez-Ena (Hiszpania) - Contrabajo
Javier Gallego (Hiszpania) - Batería
Marcos Monge (Hiszpania) - SaxoTenor
Działają w Madrycie od 1999 roku, bezpośrednio po rozpadzie zespołu Insecto (album Love Fiasco, The Blue Fish Records, 1997).
Zespół czerpie inspiracje z bogatego wachlarza gatunków: począwsz od muzuki filmowej(Henry Mancini, Lalo Schifrin, John Barry, Nino Rota), przez funk, surf, blues, rockabilly, jazz (Don Ellis, Charles Mingus, Eric Dolphy) na nowojorskim downtown kończąc (John Zorn, the Lounge Lizards/John Lurie, Marc Ribot).
W 2000 roku zespół stworzył własny label Pueblo Records, pod którego szyldem nagrał pierwszy album Díscolo, rewelacyjną materiał będący odbiciem nonkomformistycznych postaw muzyków oraz wspierających ich artystów: Nacho Mastretta i Markusa Breuss.
Pełne energi występy spawiają, że zespół jest częstym gościem różnorodnych festiwali muzycznych i filmowych (Experimentaclub festival in La Casa Encendida (2003), Festival de Otoño (2005) w the Círculo de Bellas Artes, Benicàssim i Injuve (2003)),a także kursów. W 2006 Argentyńczyk Miguel Ángel Cárcano wybrał kompozycję Dead Capo do ściezki dziękowej swojego pełnomatrażowego filmu Interior (Noche), zwycięzcy Festival de Cine w San Sebastián. Płyta Díscolo zyskała także miano odkrycia roku.
Próbkę możliwości DEAD CAPO możecie znaleść na profilu zespołu w sewisie myspace.com
http://www.myspace.com/deadcapo
wtorek, 23 listopada 2010
Muzyczny antrakt
niedziela, 21 listopada 2010
¡Viva México!

Dokładnie 100 lat temu w Meksyku rozpoczęto działania mające na celu obalenie rządów José de la Cruz Porfirio Díaz Mori. Jak pewnie przypuszczacie, rewolta miała swoje źródło w ówczesnej sytuacji u szczytów władzy. Lecz nie był to jedyny czynnik: nie bez znaczenia były także nastroje ateistyczne, marksistowskie oraz wolnomularskie w kręgach rządzących.
Czarę przelała kontrowersyjna postawę prezydenta, który w dniu wyborów aresztował lidera opozycji Francisco Indalesio Madero González. Głosowanie odbyło się jednak normalnie, a González dostał wysokie popracie. Nie będzie zaskoczeniem fakt, że nie objął on stanowiska głowy państwa. Już tylko chwila dzieliła kraj od wielkich przemian. Katalizatorem bylo niesamowite społeczne niezadowolenie, a także zabiegi Madero zamierzające do narodowego powstania. Nasilone walki trwał aż do 1917roku.
Już 21.11.2010 o godzinie 19 w Auli Akademii Muzycznej w Krakowie rozpocznie się muzyczna podróż po burzliwej historii Meksyku, w którą zapraszają tym razem Julieta González (sopran), Barbara Hawling (fortepian) i Maciej Posłuszny (gitara).
W programie m.in. utwory Manuela Maríi Ponce, Blasa Galindo, Silvestre Revueltasa, Agustina Lary oraz utwory ludowe.
ProgramDzielo: La llorona
Compositor/a: canción tradicional mexicana
Dzielo: La petenera
Compositor/a: canción tradicional mexicana
Dzielo: La Adelita
Compositor/a: corrido de la Revolución mexicana
Dzielo: Lejos de ti
Compositor/a: Manuel María Ponce
Dzielo: Sueño
Compositor/a: Miguel Jiménez Mabarak
Dzielo: Caminos de ayer
Compositor/a: Gonzalo Curiel
Dzielo: Arrullo
Compositor/a: Blas Galindo
Koncert organizowany jest przez Ambasadę Meksyku w Polsce i Instytut Cervantesa w Krakowie
czwartek, 30 września 2010
Jordi Socías. Wystawa fotografii

Jordi Socías (Barcelona, 1945) to kluczowa postać dla współczesnego fotodziennikarstwa hiszpańskiego. Charakterystyczny styl artysty, w którym dostrzegalne są wpływy Avedona, czy Cartier-Bressona, naznaczył kilka pokoleń reporterów. Od lat 70 ubiegłego wieku, Socías współpracował z najważniejszymi magazynami i dziennikami hiszpańskimi. Prezentowana wystawa to retrospektywa blisko 80 prac artysty, na których uwieczniony został okres przejścia Hiszpanii od dyktatury do demokracji, sceny ukazujące codzienność i niezwykłość życia hiszpańskich miast. Bez wątpienia jednak trzon wystawy stanowią portrety, zawierające osobiste spojrzenie Socíasa na ważne postaci dla kultury hiszpańskiej i europejskiej ostatnich czterech dekad.
Wernisaż: 30 września o godz. 19.00
Wystawa: 30.09. - 24.10.2010
Galeria Pauza
ul. Florianska 18/5, I piętro
Organizatorzy:
Instytut Cervantesa w Krakowie
Sociedad Estatal para la Acción Cultural Exterior (SEACEX
Galeria Pauza
Współpraca:
Biblioteca Nacional (España)
Lunwerg Editores S.A. (Barcelona)
poniedziałek, 27 września 2010
Wieczór Instytutu Cervantesa

SAMOTNOŚĆ opowiada dwie równoległe historie, początkowo mające charakter zwykłej codzienności, która zakłócona zostaje przez niespodziewane wydarzenia. Widzowie śledzą losy Adeli, 35 - letniej samotnej matki, która porzuca rodzinną wioskę w kraju Basków i przenosi się do Madrytu. Podejmuje pracę, która daje jej pieniądze, ale nie przynosi satysfakcji - wszystko poświęca synkowi. Terrorystyczny atak na autobus zniszczy jej dotychczasowe życie. Drugą bohaterką jest Antonia, która prowadzi mały supermarket. Spokojne życie pięknej wdowy kręci się wokół pracy, chłopaka Manolo oraz jej ukochanych córek: Inés, Nieves i Heleny. Stosunki między trzema siostrami komplikują się, kiedy Helena prosi matkę o pożyczenie pieniędzy na kupno mieszkania...
SAMOTNOŚĆ zaprezentowana zostanie w ramach cyklu HISZPAŃSKIE KINO NA POCZĄTEK WIEKU - pokazu filmów hiszpańskojęzycznych nagradzanych na międzynarodowych festiwalach i pokazach filmowych, które nie trafiają do kinowej dystrybucji. Cykl ten, w większości przypadków, stanowi niepowtarzalną okazję do zobaczenia tych produkcji na dużym ekranie.
BILETY:
12 zł
10 zł (słuchacze kursów Instytutu Cervantesa)
Kino Pod Baranami
Rynek Główny 27, Kraków
(12) 423 07 68
www.kinopodbaranami.pl
czwartek, 23 września 2010
VII Europejski Dzień Języków - koncerty
o godz. 13.00 wystąpi Hayden Berry z zespołem
o godz. 14.00 zaśpiewa Ewa Kozok z zespołem
o godz. 14.40 zagra Sublokator
Hayden Berry z zespołem wystąpi pod nazwą "Degustacja". Degustacja to krakowski zespół, w którym grają Thymn Chase z "Eluktrick", Dave Molus z "Don't Ask Smingus" i Hayden Berry z "Visionary Hours". Jako członkowie-założyciele wytwórni płytowej i kolektywu muzycznego „Loose Wire” rozpoczęli współpracę jako trio autorów piosenek, wnosząc w nie wpływy swoich indywidualnych projektów muzycznych co zaowocowało brzmieniem, które nie sposób nazwać inaczej, jak „Degustacja”. Na swoich koncertach grają zarówno kompozycje własne, jak i covery swobodnie wędrując po różnych stylach i aranżacjach.

http://www.myspace.com/haydenberrymusic
Ewa Kozok to młoda studentka filologii romańskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim, która wraz ze swym akompaniatorem Dominikiem Mechlińskim (na akordeonie), wykonuje piosenkę francuską, standardy jazzowe oraz polskie utwory kabaretowe. Ewa i Dominik grają razem od dwóch lat i bardzo dobrze odnajdują się w swoim repertuarze.








